M3 "Lee" Mk.I

M3 "Lee" Mk.I
Birma 1945r Tamiya
skala 1:35  


Od dawna byłem miłośnikiem czołgu M3 Lee/Grant. W końcu zdecydowałem się na zakup tego modelu. Kiedy znalazłem go w przystępnej cenie, kupiłem. Z początku miał to być model do dioramy z filmu "Sahara". To przedsięwzięcie przerosło moje możliwości techniczne. Diorama miała się składać z ruin meczetu na pustyni oraz sześciu Brytyjczyków i kilkunastu Niemców na Sd.Kfz.251, a wśród nich mój czołg.

Ja miałem wersję z dodatkową wieżyczką, a w filmie występuje wczesna odmiana M3A1 bez opancerzonego M.1919 na włazie. Porównałem tył mojego modelu z wersją filmową (co wyraźnie widać w kadrze). Nie było to korzystne dla pojazdu, gdyż trzeba byłoby wymienić całą tylną ścianę przedziału silnikowego. Miałem wprawdzie ten element pochodzący od M4A3, ale mimo podobieństwa włazu, reszta części nie dała się dopasować. Przerwałem prace nad modelem z różnych powodów. Wtedy zaginęły mi dwie małe części wieżyczki z karabinem, których za nic nie mogłem odtworzyć.

Rozpocząłem od poszukiwania nowych materiałów. Z pomocą przyszedł mi pan Przemek, od którego dostałem książkę "Lee - Grant". Przeczytałem w niej, iż istniała wersja, w której została zdemontowana mała wieżyczka. Takich czołgów używali Anglicy w Birmie wiosną 1945r. Prawdopodobnie tam po raz ostatni użyto bojowo tego pojazdu.

W książce znalazłem zdjęcia i schematy malowania. Po przeanalizowaniu materiałów, dorobiłem kilka części: nowy właz z peryskopem, dodatkową antenę i kosz na różne "graty", małą blachę przy lewym włazie osłaniającą gąsienice. 

Malowanie przedstawia czołg ze szwadronu "C" ze 150 Królewskiego Pułku Pancernego z Mandalay w Birmie. Błędem jest krótka lufa (stosowano nowe działo), no cóż, nie ma rzeczy idealnych. Użyłem akrylowych farb firmy Model Master. Nałożyłem barwy "olive drab" i "sand" za pomocą aerografu. Później przyszło tylko "pobrudzić" i dodać kilka elementów, model był gotowy.

Czołg skończyłem dosłownie dzień przed wysyłką na wystawę do Warszawy. Teraz potrzebna jest podstawa i załoga, po tych zabiegach pojazd będzie w pełni ukończony.

Podsumowując: Lee jest czołgiem rozbudowanym i bogato uzbrojonym (dwa działa i do pięciu karabinów) i chociaż model Tamiyi z pewnością nie należy do "wszystkomających", przygoda z jego budową była interesująca. 

Kamil Kula