Kolejne wczasy w Muzeum

Kolejne wczasy w Muzeum Lotnictwa 2 - 5 sierpnia 2011


Tymczasem kolejny raz zawitaliśmy u bram Muzeum Lotnictwa w Krakowie. Tym razem główną atrakcją pobytu było przenoszenie zawartości jednego hangaru do drugiego. Oczywiście nie obyło się bez podziwiania różnych znalezisk. Jedną z perełek, które udało nam się ujrzeć na własne oczy i pomacać był silnik DB-605, co prawda nieco uszkodzony, ale jednak to silnik z Messera.

 

Udało nam się obejrzeć wiele różnych silników, silniczków, skrzydeł, stateczników itp. Robota była wyjątkowo ciężka - całe szczęście, że w trakcie pracy dało się korzystać z pomocy wózka widłowego, bo inaczej przeniesienie niektórych eksponatów trwałoby miesiącami...

Ostatnie dwa dni poświęciliśmy na rzecz drobnych prac renowacyjnych przy Limach. Oczywiście niezapomnianymi chwilami było również gotowanie spaghetti - przez trzy godziny bez mała, dyskusja dwóch "Klossów" na temat szczegółów serialu, a o przyśpiewkach Czarka i niezapomnianej karkówce przyrządzanej przez "por. Karbona" nie wspomnę...

Trochę mało czasu było, aby w pełni udokumentować zdjęciami nasz pobyt. W oczekiwaniu na resztę materiałów wrzucam na razie to co mam. Życzymy miłego oglądania...