Druga wizyta w Muzeum Lotnictwa

Druga wizyta w Muzeum Lotnictwa sierpień 2006


Po raz drugi zagościliśmy w Muzeum Lotnictwa Polskiego w dniach 10-12 sierpnia 2006 roku. Tym razem przez trzy dni pod pielęgnujące kąpiele chemiczne, bicze wodne i masaż mopami i gąbkami trafiły maleństwa takie jak SAAB Draken, kolejne Limy, ale też IŁ - 14, jeden z większych eksponatów na terenie muzeum. Razem z Jackiem Kulą przyjechali synowie: Kamil i Marcin, a Czarek Łanik przyjechał z Maćkiem.

I trzeba przyznać, że młodzież stanęła na wysokości zadania, nie tylko w przenośni, ale i dosłownie, wykonując wszelkie prace "wysokościowe" na IL'e-14 i pozostałych samolotach. Nie ustępowali na krok w pracy, zyskując nie tylko nasz - podziw i szacunek. Jako, że dzisiaj taką postawę spotyka się niezbyt często - tym bardziej warta jest ona podkreślenia i opisania. Oczywiście wpływ wychowawczy Tatusiów jest również oczywisty :).

Oczywiście nie samymi porządkami człowiek żyje, więc więcej czasu spędziliśmy też na robieniu dokumentacji do naszych modeli, na wizytach w sklepach modelarskich. W nasze ręce wpadła też skrzynia z silnikem Pegasus od Łosia, która przyleciała ze Stanów. No i oczywiście mogliśmy słuchać niekończących się opowieści chyba głównego gawędziarza w Muzeum, p.Jana Hoffmanna. Cóż, na tym wyjeździe chyba też się nie skończy, bo jeszcze trochę samolotów nam zostało. Byle pogoda dopisała...