Stuart Malutki

Stuart Malutki


Kolejna dioramka i kolejny wrak. Tym razem to czołg lekki M3 general Stuart. Był to pojazd zwrotny i niezawodny, lubiany przez załogi. Cztery razy lżejszy od współczesnego Abramsa już w trakcie wojny okazał się już przestarzały. Skierowane do walk na Pacyfiku pokazały się jako  idealna i skuteczna broń w zwalczaniu japońskiej defensywy.

Wiele zostało zniszczonych i do dziś stanowią atrakcje turystyczne jako oryginalne wraki. Kapitalną kopalnią fotografii tych czołgów okazała się internetowa strona Pacyfic Wrecks-żródło - twórcze dla budowniczego dioram. Moja miniatura pochodzi z zestawu Tamiya. Gotowy pojazd musiałem jak zwykle podniszczyć, usuwając niektóre panele. Wzorem okazał się czołg, który do dziś stoi w dżungli na wyspie Arundel w archipelagu wysp Salomona. Miniaturę pokryłem różnymi odcieniami rdzy z palety Vallejo i Life Color. Do tego dodałem pigmenty Miga i odpowiednie suche pastele. Aby wszystko nabrało charakteru, czołg umiesciłem na małej polanie w sercu dżungli. Roślinność to przede wszystkim produkty firm Polak i Mininatur. Dołożyłem też trochę naturalnych ''suchcieli''. Zwisające liany to paprotki a palmowe gałęzie-kurze piórka. Rośliny tropikalne muszą być bujne -dlatego też sporo czsu i kosztów zabrało pokrycie dioramy zielenią. Chciałem pokazać ,że przyroda to potęga, z którą tak naprawdę nikt nie wygra. I to właśnie drzewa i palmy są dużo większe i potężniejsze od pojazdu. Może za chwilę dżungla wszystko pochłonie- nawet zardzewiałe żelastwo. Dlatego przyroda jest Wielka a  Stuart na dioramce -Malutki.
Cezary Łanik