Grumman F6F "Hellcat"

 

Grumman F6F-3 "Hellcat"
Kartonowy Arsenał (1:33)


O ile dobrze pamiętam, był to pierwszy skończony przeze mnie model ze stajni Pana A. Halińskiego. Opracowanie było wręcz genialne, czego dowodem mogą być dzisiejsze ceny tego opracowania w sieci. Model przedstawia samolot porucznika Alexandra Vraciu latającego na obszarze Pacyfiku w 1944 roku. Model ma szczegółowo opracowaną i bardzo wygodną do montażu kabinę pilota. W tym okresie czasu, kiedy model pojawił się w sprzedaży jakość opracowania miejsca pracy pilota była wręcz powalająca.


O ile wydawnictwo spod znaku AH obecnie przez wielu jest uznawane za najlepsze i bez skazy, to w tym konkretnym opracowaniu model ukazał się błędem, którego errata ukazała się niestety dopiero po sklejeniu przeze mnie tego samolotu. Chodzi o to, że smugi spalin na dolnych powierzchniach dwóch segmentów pod kabiną są przesunięte względem siebie.Sama budowa modelu właściwie nie sprawiała mi żadnego kłopotu poza ukształtowaniem końcówek skrzydeł. Natomiast bijąc się w piersi muszę stwierdzić, że czas budowy był niesamowicie wręcz długi - trwało to ponad rok - co było spowodowane brakiem weny twórczej - czego nikomu nie życzę.
Ujmując rzecz globalnie - bardzo przyjemny model wart poświęconego mu czasu. Posiada niesamowitą prezencję. Jeśli miałby być kiedyś wznawiany, to moim zdaniem przydałoby się dodać możliwość złożenia skrzydeł i dodanie dodatkowego, podwieszanego uzbrojenia oraz pełnowymiarowy silnik. 

Sam model stanowił dla mnie radość po jego wykonaniu, jak również został kilkukrotnie wyróżniony na konkursach.

Tomasz Łukawski